Tyniowe zmagania z ...

Wpis

poniedziałek, 08 sierpnia 2011

Haft jednokolorowy cz. 3 - czytadła :)

Działo się, działo przez ostatni tydzień.

Remont, a raczej wykańczanie łazienki zostało przesunięte z końca sierpnia na koniec lipca, co wywołało dalsze perturbacje, ale po co o tym pisać.

Krzyżyków, w aktualnie wyszywanym wzorze, przybyło niewiele. Nawet tak żałosnymi postępami pochwalić się nie mogę, gdyż pożyczony przeze mnie aparat, aktualnie zażywa promieni słonecznych nad polskim morzem wraz z moją siostrą ;p

Udało mi się za to przeczytać:

oraz

Obecnie czytam:

Do końca pozostało parę stronniczek :D

Książkę tą kupiłam w Biedronce, zamiast upragnionych i poszukiwanych ściegów hafciarskich - taka nagroda pocieszenia.

Aparat będę mogła ponownie pożyczyć ok 17 sierpnia, więc na razie albo wpisy bez zdjęć, albo chwilowe zawieszenie mojej radosnej twórczości pisarskiej ;p

...................................................

Parę godzin później...

"Zabójczy wirus" przeczytany, teraz zabieram się za:

ale zanim zacznę odwiedzę moje ulubione blogi :D

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
yustynia
Czas publikacji:
poniedziałek, 08 sierpnia 2011 11:39

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • edytadzik24 napisał(a) komentarz datowany na 2011/08/10 10:02:24:

    WOW motylkiem jetsem zachwycona :) nie dziwie się, że się spodobał ma idealne kolorki przynajmniej jak dla mnie :) też lubię te kolory:)
    Jeszcze nigdy nie miałam do czynienia z Dimensions jakoś się obawiam tych wzorów bo nie jestem zwolenniczką pół krzyżyków :) ale wzory mają nieziemskie:)
    Pozdrawiam Edyta:)
    I zapraszam na candy do mnie :)

Dodaj komentarz