Tyniowe zmagania z ...

Wpisy

  • niedziela, 24 lipca 2011
    • Niedzielny wpis raz jeszcze - haft jednokolorowy cz. 2

      Zdecydowanie mi przeszło.

      Ochota na spanie również, więc siedzę sobie i dłubię, nadwyrężając oczęta...

      Mała przerwa od krzyżyków i chwalę się małymi postępami w pracy.

      Tadam....

      haft jednokolorowy cz. 2

      W przerwie między spaniem, krzyżykowaniem, dokończyłam czytać książkę Aleksandry Marininy pt" Złowroga pętla".

      Przeczytanie paru ostatnich stron tej książki zabrało mi więcej czasu niż myślałam.

      Obecnie czytam:

      aktualnie czytam

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Niedzielny wpis raz jeszcze - haft jednokolorowy cz. 2”
      Tagi:
      Autor(ka):
      yustynia
      Czas publikacji:
      niedziela, 24 lipca 2011 22:59
    • Candy szaleństwo...

      Ze względu na niedyspozycję, odpoczywam sobie leżąc i przeglądam różne ciekawe strony.

      Na każdej z nich znajduję przeróżne cuda, pomysły i inspiracje.

      Znalazłam również kilka bardzo interesujących mnie cukierasów, postanowiłam zapisać się i w kolejce cierpliwie czekać na wyniki...

      Oto cukierasy:

      Na blogu "Katta hand made", można wylosować uroczą torbę, lub interesującą mnie szarą torbę gigant

      http://katta.blox.pl/2011/06/Candy-u-Katty.html

      Candy

      Zdjęcie autorstwa Katty pochodzi z blogu, który prowadzi - http://katta.blox.pl/html

      Na cudne lawendowe cukiereczki natknęłam się na blogu Lejdik - http://mjcodziennik.blogspot.com/

      Poniżej zdjecie i link do candy

      http://mjcodziennik.blogspot.com/2011/07/lawendowe-candy-lipcowe.html?showComment=1309555827847#c7979460822208621968

      Candy

       Moją uwagę przyciągnęły również "różnokolorowe moteczki" będące candy na wielu ciekawych blogach.

      I tak zapisałam się na candy:

      • na blogu moteczki Aneczki - http://moteczkianeczki.blogspot.com/

      poniżej zdjęcie i link do candy

      http://moteczkianeczki.blogspot.com/2011/07/candy.html

      Candy

      • na blogu małgorzaciarnia - http://magorzaciarnia.blogspot.com/

      poniżej zamieszczam link i zdjęcie

      http://magorzaciarnia.blogspot.com/2011/07/candy-poroczne-ogaszam.html?showComment=1311523479608#c4845918646208295902

      Candy

      • na blogu Motylkowo mi (bardzo podoba mi się nazwa tego bloga :)) - http://motylkowomi.blogspot.com/

      tradycyjnie zamieszczam link i zdjęcie

      http://motylkowomi.blogspot.com/2011/07/candy-poroczne-w-motylkowo-mi.html#comment-form

       Candy

      Dużo tego, naprawdę dużo. Wyszłam na bardzo pazerną osobę, a ja tylko tak bardzo uwielbiam takie słodkości.

      ...................

      Czuję się już dużo lepiej. Od tego polegiwania brzucholek boli mniej i mroczków latających przed oczyma się pozbyłam.

      Łapię się więc za krzyżyki. Chwalić się będę jutro.

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      yustynia
      Czas publikacji:
      niedziela, 24 lipca 2011 18:29
  • czwartek, 21 lipca 2011
  • środa, 20 lipca 2011
  • wtorek, 19 lipca 2011
    • Książkowe zamieszanie oraz bransoletki przyjaźni...

      Zamiast dzielnie zmagać się z moim stosikiem książki nieprzeczytane, co robię???

      Dokładam nową porcję książek.

      Tym razem nie kupiłam żadnej. Korzystając z okazji pobytu w przychodni, zajrzałam do biblioteki - skoro w jednym budynku to czemu nie...

      Dawno w bibliotece nie byłam, nie licząc akademickich...

      Dostałam nową kartę, elektroniczną, i pełna emocji wybierałam nowe czytadła

      w ilości pięciu sztuk, na więcej nie pozwalał miesięczny limit ;p

      Tym samym w odstawkę poszła książka Kitty Sewell pt."Lodowa pułapka", i już prawie przeze mnie zapomiana "Kapłanka w bieli" Trudi Canavan.

                

      Zdążyłam za to przeczytać "Ninasyceni" Meg Cabot oraz "Namiętność sukuba" Richelle Mead.

         

      Cóż obie książki klasyfikuję jako lekkie, nie wmagające myślenia, w sam raz na letni wieczór, jako zapychacz czasu, np. w oczekiwaniu na powrót M - jak to zgrabnie wydawca sklasyfikował taki paranormalny romans (swoją drogą interesyjący rodzaj gatunku literackiego ;))

      Obecnie na tapecie mój ulubiony gatunek lietracki i "Złowroga pętla" Aleksandry Marininy.

      To tyle, na razie - do jutra powinnam się rozprawić ze "Złowrogą pętlą" - jeśli chodzi o książkowe zamieszanie.

      W między czasie poczyniłam małe postępy "robótkowe" i stworzyłam takie coś na wyraźne życzenie i żadanie siostry.

      bransoletka

      bransoletka

      Musiałam sobie troszkę przypomnieć, jak to się robi, od podstawówki trochę czasu upłynęło ;p

      Oby obie bransoletki dobrze się nosiły.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Książkowe zamieszanie oraz bransoletki przyjaźni...”
      Tagi:
      Autor(ka):
      yustynia
      Czas publikacji:
      wtorek, 19 lipca 2011 20:27
  • poniedziałek, 18 lipca 2011
    • Urodzinowa wymiana

      Z racji tego, że niejako jestem chwilowo "uziemiona", niestety nie mam możliwości częstych wędrówek do miasta oraz, i to jest zdecydowanie opcja nie do zaakceptowania, nie mam możliwości spotykania się ze znajomymi.

      W ten weekend jednak udało się dopiąć wszystko na ostatni guzik. No tak sesja zakończona, ja teraz mam na uczelni urlop, więc znalazła się dogodna chwila, dogodny dzień i się stało.

      Odwiedziła mnie koleżanka. Spotkanie planowane od dawna, bo od maja,

      a mieszkamy w jednym mieście, hihihih....

      Cieszę się z tego powodu bardzo, miałam okazję wygadać się za wszystkie czasy,

      i chyba troszkę przesadziłam z tą gadatliwością i "zdominowałam spotkanie". Dobrze, że znajoma jest wyrozumiałą, ciepłą i cierpliwą osobą.

      Spotkanie należało do udanych, nawet bardzo, już planuję powtórkę...

      Tym razem postaram się panować nad swoim językiem ;p

      Podczas spotkania wymieniłyśmy się urodzinowymi prezentami, obie obchodzimy urodziny w czerwcu...(a że spotkanie z poślizgiem wypadło w połowie lipca...)

      Dodam tylko nieskromnie, że czerwiec jest moim miesiącem - w czerwcu mam urodziny oraz imieniny, w czerwcu brałam ślub, wspaniały miesiąc...

      Muszę koniecznie pochwalić się prezentem.

      Otrzymałam od koleżanki takie oto cudowne filiżaneczki, poprostu piękne, totalnie w moim guście, Elu dziękuję bardzo!!!!

      filiżanki

      Czyż nie są urocze?

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Urodzinowa wymiana”
      Tagi:
      Autor(ka):
      yustynia
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 18 lipca 2011 20:13
  • poniedziałek, 11 lipca 2011
    • Zakupy cd

      Tym razem małe zakupy robótkowe, przy okazji wyjazu do miasta.

      Zobaczymy co z tego uda mi się wyczarować...dzisiejsze zakupy

      Teraz nie mam żadnej wymówki i nie pozostaje nic, jak tylko troszkę popracować. Efektami będę chwalić się później.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      yustynia
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 11 lipca 2011 19:18
  • sobota, 09 lipca 2011
    • Zakupy

      Planowałam dzisiaj skończyć swoje hafciarskie projekciki. Oprócz ostatnio zaprezentowanego "haftu powitalnego - home sweet home", zaczęłam dwie inne małe hafciarskie robótki, które będą prezentem, ale o tym szaaa...

      W międzyczasie wystąpiła konieczność pojechania na niespodziewane zakupy, przedłużacza ogrodowego, więc, wraz z Panem Małżonkiem, zabrałam się do Praktikera, a że obok jest M1 i oczywiście Matras, nie byłabym sobą, gdybym tam nie zajrzała. Oczywiście nie wyszłam z pustymi rękoma.

      W tym miejscu wspomnę tylko, że skutecznie od moich "robótek" odciągają mnie książki. Od kwietnia moje zbiory odrobinę się powiększyły.

      książki do przeczytania

      ...to książki do przeczytania...

      książki przeczytane

      ... to stosik z książkami przeczytanymi, na którym jednak brakuje "paru sztuk" pożyczonych od siostry i siostrze pożyczonych...

      ...obecnie poluję na inne ksiązki autorstwa Aleksandry Marininy

      no i oczywiście dzisiejsze nabytki

      dzisiejsze zakupy

      (Dziennik wędruje na stosik "przeczytane", i to już dawno, dawno temu...)

      Pora na popołudniowy relaks, w ulubionym wydaniu.

      relaks

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      yustynia
      Czas publikacji:
      sobota, 09 lipca 2011 17:35
    • Zapisałam się na candy

      Zapisałam się na kolejne candy. Candy zorganizowała MartaeM prowadząca blog http://fotostwory.blogspot.com/

      Można wylosować takie wspaniałe ptaszki.

      Zdjęcie jest autorstwa MartaeM i pochodzi z jej blogu.

      Candy

      Kolejne candy zorganizowała autorka bloga http://art-ceramika.blogspot.com/,

      a można wygrać...

      Candy

       

      Może będę miała odrobinę szczęścia.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      yustynia
      Czas publikacji:
      sobota, 09 lipca 2011 10:47
  • sobota, 02 lipca 2011
    • Robimy zdjęcia

      Dzisiejszy post jest zdecydowanie dużych rozmiarów.

      Właściwie od tego postu należało zacząć blogową przygodę, ale cóż, czy istnieje jakaś reguła. Parę słów wstępu już było. Pisanie bloga zaczynałam kilka razy, tyle samo razy zarzucając tworzenie internetowego "pamiętnika".

      Słomiany zapał to część mojego charakteru, ale nie wielka...

      Dom, praca, studia, wymyślanie zajęć poważnych i tych mniej poważnych, to mój pochłaniacz czasu.

      ....Rany mamy już lipiec...

      Jestem ja, jest mój mąż i jest nasz pies.

      Poniżej zdjęcia naszego pupila, a raczej pupilki. Zdjęcia po całodniowym pobycie na dworze, przed czesaniem i wizytą u fryzjera...

      Tak, tak, u fryzjera, właścicielka nie chodzi, ale za to chodzi pies, hihihihi....

       psinka

      psinka

      I jeszcze jedno, w tzw. pozycji "na Sida" (tego z "Epoki lodowcowej").

      psinka

      Korzystam z chwilowego posiadania aparatu i cykam foty cały czas.

      Poniżej zdjęcia moich skromnych zbiorów, które pozwalają mi na naukę szydełkowania, drutowania i stawiania nieporadnych krzyżyków...

      Szydełka w większości odziedziczone po mamie.

      Nici mam mało, hihihi, ale do tej pory przydają się wyłącznie dwa kolory, biały, bo nimi obrębiam kilkanaście metrów firan, jeszcze "trochę", a skończę i beżowy, bo następne w kolejce są zasłonki.

      przydasie

      przydasie

      przydasie

      Teraz kolej na zdjęcia tego, co udało mi się do tej pory zrobić, a raczej zacząc i nie skończyć...

      krzyżyki

      granny squares

      granny squares

      drutowanie

      Dużo tego dzisiaj :D

      Na koniec tylko pokażę jeszcze wzór, którym koniecznie, w najbliższym czasie, muszę się zająć.

      krzyżyki

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Robimy zdjęcia”
      Tagi:
      Autor(ka):
      yustynia
      Czas publikacji:
      sobota, 02 lipca 2011 20:33